30 minut w 4 czyli zabawa ciężarami

Ciężary. Nawet gdy są lekkie to swoje ważą. No właśnie. Czasami człowiek zastanawia się po jaką cholerę się tak męczy. A wtedy przychodzi olśnienie… Bo sam tak chciał. I to by mogło w sumie zakończyć dyskusję. Ale nie będzie tak prosto.

Dwubój olimpijski to bardzo wymagająca dyscyplina. Rwanie zaś to chyba jeden z najtrudniejszych bojów jakie można sobie wymyślić. Już nie raz opisywaliśmy Wam złożoność ruchu ale tak naprawdę to ni o ruch tylko chodzi. Czsami samo utrzymanie sztangi nad głową stanowić może nie lada wyzwanie.

Maciej dzisiaj walczył z rwaniem od wysokości kolan na siad. Następnie wjechały ciągi rwaniowe i na koniec ćwiczenia gimnastyczno – dynamiczne ze sztangą. To ostatnie polecamy wszystkim. Spróbujcie wspiąć się na palce, wyprostować nogi w kolanach i trzymając rurkę pcv, zjeść dynamicznie do siadu a rurkę w tym samym czasie przenieść nad głowę. Istna ekwilibrystyka. Polecamy!