Im więcej tym wcale nie lepiej

Siłownia. Miejsce kipiące od testosteronu i przesady. No bo czy przesadą nie jest ciągłe i przesadne ładowanie na sztangę kolejnych ciężarów po to tylko by popisać się przed kolegami?

By dźwigać duże kilogramy potrzeba wielu miesięcy a nawet lat przygotowań. Tego nie robi się ot tak. Oczywiście jak ktoś się uprze to przecież na siłę nikt go nie zatrzyma. Jest dorosły. Ale to że zrobi sobie w końcu krzywdę to już zupełnie inna sprawa.

Na początku podstawa to opanowanie ruchu i przystosowanie układu nerwowego do działania w ekstremalnych warunkach. Potem można powoli zwiększać ciężar ale pojawia się ważna kwestia. W jakim celu? Bo jeśli zależy Wam na dobrej kondycji ekstrema nie są potrzebna. Jeśli zaś chcecie pobawić się w bicie rekordów też możecie to robić! Ale z głową. Pozdrawiamy!