Jak konstruować dietę. Dzień czwarty.

 

Jak konstruować dietę. Dzień czwarty. Mamy czwartek więc kolejny dzień z gotowaniem czyli nadszedł czas na dietę cud. Przed Wami Radek i przedostatni odcinek z serii.
Radek obiecał, że dzisiaj co nieco znowu zmieni ale czy rzeczywiście tak jest, o tym musicie przekonać się sami. Wiemy jedynie, że Maciek już płacze nad ilością spożywanego przez Radka mięsa i sam po cichu żuje marchewkę. A co będzie dzisiaj w menu? O tym wszystkim opowie Wam Radek. Będą znowu drobne urozmaicenia choć przyznajemy dieta sportowa to ciężki kawał chleba. Ale dla chcącego nie ma nic trudnego. Ale pamiętajcie, że dostarczanie określonej ilości składników w diecie to czysta matematyka. Matematyka i gimnastyka. Ale uwierzcie, że warto.

I jeszcze dwie rzeczy o których będziemy Wam przypominać podczas tego cyklu.  To ile przyjmujemy kalorii zależy  od planu jaki przed nami stoi. Jeśli się odchudzamy bilans kaloryczny musi być ujemny. Jeśli zamierzamy przytyć powinien być dodatni. Itd. A druga rzecz to podział w diecie na ilość węgli, tłuszczy i białka. Każda dieta różni się między sobą i każda powinna być indywidualnie dopasowana do poszczególnej osoby.