Jak konstruować dietę. Dzień drugi.

Jak konstruować dietę. Dzień drugi. Mamy wtorek więc mamy kolejny dzień z gotowaniem. A co będzie dzisiaj w menu? O tym wszystkim opowie Wam Radek. A dzisiaj coś innego, chociaż wciąż to samo. Dlaczego? Cóż, dostarczanie określonej ilości składników w diecie to czysta matematyka. Matematyka i gimnastyka. Bo, by nie jeść wciąż tego samego trzeba trochę się nagimnastykować.

I jeszcze dwie rzeczy o których będziemy Wam przypominać podczas tego cyklu.  To ile przyjmujemy kalorii zależy  od planu jaki przed nami stoi. Jeśli się odchudzamy bilans kaloryczny musi być ujemny. Jeśli zamierzamy przytyć powinien być dodatni. Itd. A druga rzecz to podział w diecie na ilość węgli, tłuszczy i białka. Każda dieta różni się między sobą i każda powinna być indywidualnie dopasowana do poszczególnej osoby.