Pierwszy trening w 2019 roku!

No dobra. Mamy 2019. 2 stycznia! Dzisiaj jest taki dzień, że z jednej strony bardzo nam się chce a z drugiej, tak nie do końca. A patrząc na wszechobecne pustki na ulicach chyba nie jesteśmy w tym poczuciu osamotnieni.

Maciek po 11 dniach totalnego odpoczynku powrócił do treningów. A jak wygląda taki powrót? Ciężko…I zasada jest taka. Nie rzucamy się na ciężary, niesamowite rekordy i wykańczające treningi. Wchodzimy powoli wykorzystując ćwiczenia podstawowe, sporą ilość ćwiczeń rozciągających i poprawiających mobilność.

A co dzisiaj? 5 bloków składających się z 1 km na wiośle, 20 kcal na Air Biku, rolowani, rozciągania i przysiadów (Air Squat). Całość to 2 godziny treningu. I uwierzcie nam – łatwo nie było.