Sesja ciężarowa Maćka. Technika podrzutu.

Podrzut. Część składowa dwuboju olimpijskiego. Proste jak drut. Przynajmniej tak nam się wydawało. Ale proste nie jest. Zapraszamy Was teraz na spotkanie z Maćkiem, który dzisiaj, jak to w poniedziałek, trafił pod ciężkie skrzydła swojego trenera Roberta Cyrycha. A że czasu było co nie miara to i ilość ćwiczeń i powtórzeń przekroczyła masę krytyczną.

A co dzisiaj w ciężarowej kuchni? Trening zaczął się składanką: zarzut siłowy od kolan, siad, wyrzut siłowy nad głowę i wyrzut na unik. I tak powoli z progresem ciężaru po 3/2 ruchy w każdym elemencie i od 8 do 10 serii. Następnie nadszedł czas na zarzut do siadu raz z ziemi raz od kolan i wyrzut na unik. Następnie dwa zarzuty z ziemi i wyrzut na unik. A  na sam koniec zarzut z ziemi na siad – 3 ruchy w każdej serii. Trening główny zajął około 1,5 h plus na koniec siłowe wynoszenie sztangi nad głowę w pozycji siedzącej – 6 serii po 6 ruchów. 

A przed Wami fragment z zarzutem na siad. Liczba powtórzeń i tempo robi swoje. A w tym ćwiczeniu pracuje dosłownie całe ciało. Tak więc i zmęczenie dość mocno się kumuluje zwłaszcza po pierwszej części treningu.  Ale nikt nie mówił, że będzie lekko. A w ciężarach najlepiej pracuje się na tzw. maksymalnym zmęczeniu.