Trening nóg. WOD siłowy.

Trening nóg. Dla jednych zmora dla innych kwintesencja dźwigania ciężarów. Nie wiemy jak Maciek to robi ale on naprawdę uwielbia katować te nogi. A dzisiaj propozycja typowego treningu na siłę nóg z nastawieniem na progres ciężaru ale bez atakowania PR czyli personal record. Pamiętajcie, że taki test na jedno powtórzenie powinno się wykonywać nie częściej niż raz na 2 /3 miesiące. Choć są i tacy którzy uważają że raz na pół roku.

Wprawdzie w pierwszym ćwiczeniu jest jedno powtórzenie ale stanowi ono część planu treningowego. A zatem co dzisiaj w kuchni ciężarowej? Front squat czyli przysiad z przodu. Zaczynamy od 6/8 powtórzeń i co serię zwiększamy ciężar i zmniejszamy liczbę powtórzeń. Aż do momentu w którym wykonanie jednego ruchu jest już problemem.

Następnie w ruch idą kettle i unoszenie nóg w siadzie. Oczywiście co serię zwiększamy obciążenie. Na koniec opuszczanie sztangi w deficycie na prostych nogach. I tu również ta sama zabawa –  co seria większy ciężar. Po takim treningu można jeszcze wykonać uginanie nóg w leżeniu przodem z wykorzystaniem gumy. Ćwiczenie to pokażemy Wam w przyszłym tygodniu. Dodatkowo Maciek dorzuca do wszystkiego wykroki i oczywiście sesję na Air Baiku i typowe ćwiczenia wydolnościowo- interwałowe. Polecam!